Witam, dzisiaj chciałabym zapoznać Was z matującym i matowym
lakierem do paznokci z AVONU. Ostatnio modne jest wszystko co matowe, więc moim
zwyczajem, żeby wyszło oszczędniej i nie wydawać pieniędzy na milion matowych
lakierów, kupiłam z AVONU lakier, który ma za zadanie zmatowić wszystkie
rodzaje lakierów i lakier już matowy. Oba z tej samej serii, ot tak, dla
porównania.
MATTE TOP COAT jest dość rzadki, co sprawia że wspaniale się
go rozprowadza i nie zostawia smug. Ma w sobie drobinki brokatu, coś na kształt
efektu syrenki, ale na paznokciach praktycznie niewidoczny. Zgadzam się z tym,
że każdy lakier zostaje przez niego zmatowiony, szkoda tylko, że efekt utrzymuje
się dwa dni, potem się ściera. Dobrze chociaż, że ściera się sam matujący
lakier a nie cały kolor, więc wystarczy przejechać nim jeszcze raz i paznokcie
znowu stają się matowe. Ma jeszcze jeden minus, jak dla mnie, to za długo
schnie, chociaż dla mnie większość lakierów schnie za długo:) jeśli miałabym go
oceniać w skali od 1-10 to dałabym mu 7. Myślę, że za ok 12 złotych warto go
kupić. Zawsze lepszy taki wydatek, niż wydać krocie na kupowanie miliona
matowych lakierów w różnych odcieniach.
Tak jak byłam w miarę zadowolona z matującego lakieru, tak
matowym lakierem w kolorze czarnym jestem rozczarowana. Pierwszy jego minus
jest taki, że schnie (w zasadzie gęstnieje) tak szybko, że trzeba w ekspresowym
tempie nakładać go na płytkę, inaczej zbiera się na paznokciu, co daje
nieestetyczny wygląd. Druga sprawa jest taka, że jest po prostu lakierem
JEDNODNIOWYM! Jego trwałość jest tragiczna. Drugiego dnia produkt, po prostu
jest starty z płytki. Jakbym miała pomalowane paznokcie czarnym korektorem (w
podstawówce tak się robiło za moich czasów, tylko używało się białego
korektora:)). Chcecie kolejnego minusa?
A proszę bardzo! Lakier strasznie zabarwia paznokcie, przynajmniej moje. Przydałaby
się jakaś zaleta, prawda? No i jedną znalazłam! Kolor ma ładne, satynowe
wykończenie i ślicznie wygląda po pomalowaniu (niestety nie widać tego na
zdjęciach).
Rezultat? Coś czuje, że jakaś osoba, która mi podpadnie,
dostanie go w prezencie :D
Wnioski w tym przypadku są takie, że warto kupić jeden
lakier do wszystkiego niż wiele do niczego!
A Wy lubicie matowy efekt na paznokciach?
Przepraszam wszystkich za jakość zdjęć, dopiero się uczę:)





jeny jednodniowy lakier to najgorsza rzecz świata..
OdpowiedzUsuńZwłaszcza za taką cenę! lakier za 2,50 jest lepszy od tego niestety, albo i stety...:)
Usuńzdecydowanie lepiej kupić jeden lakier nawierzchniowy matujący, niż kilkanaście lakierów kolorowych :D ja mat lubię, ale noszę w sumie bardzo rzadko :)
OdpowiedzUsuńKobieta ekonomiczną musi być:D
Usuń